Pytanie:
Wprowadził pan postać kuzyna Lincolna Rhyme'a, Artura Rhyme, i podzielił się z nami historią dzieciństwa Lincolna. Czy stworzył ją pan na potrzeby tej konkretnej powieści, czy już wcześniej znał pan całą historię życia wszystkich bohaterów?
Jeffery Deaver: Moi fani chcieli wiedzieć coś więcej na temat Lincolna i jego przeszłości. Jednak powieści dzieją się w konkretnym, krótkim okresie czasu i nie ma w nich miejsca na rozbudowane opisy rodziny i dzieciństwa Lincolna, bo bardzo dużo się w nich dzieje. Szukałem jakiegoś sposobu na włączenie trochę jego przeszłości do powieści i wpadłem na pomysł kuzyna pojawiającego się w jego życiu po wielu latach, pozwalając mi utrzymać szybką akcję i jednocześnie mówić o historii Lincolna.
Pytanie:
Co oznacza tytuł, "Rozbite okno"?
Jeff: Jak wiele tytułów moich książek, ma on podwójne znaczenie. Filozofia "rozbitego okna" w socjologii ma związek z poprawą stanu miast i nastawieniem do zmniejszenia poziomu przestępczości. Generalnie chodzi o to, że zamiast wydawać pieniądze na zwiększenie ilości patroli policyjnych, trzeba poprawić stan gorszych dzielnic miasta - np. odmalować ściany i naprawić rozbite okna. Duma, jaką poczują mieszkańcy, zachęci ich do samodzielnego dbania o bezpieczeństwo okolicy. W mojej książce tytuł odnosi się również do źródła zbrodni: firmy zarządzającej informacjami, Strategic Systems Datacorp, której logo to okno, przez które widać społeczeństwo.
Pytanie:
Dlaczego zdecydowała się pan akurat na temat zdobywania informacji? Była jakaś szczególna inspiracja?
Jeff: Zawsze starałem się, aby zagrożenia z moich powieści przemawiały do czytelników, nie były abstrakcyjne (jak skradzione bomby atomowe czy coś w tym guście). Sam byłem ofiarą podobnej kradzieży kilka lat temu, dlatego rozumiem, jak łatwo można zdobyć informacje na nasz temat - i nie mówię tu o numerach kart kredytowych i tym podobnych rzeczach. Mam na myśli WSZYSTKO. Pomyślałem, że morderca, który ma dostęp do informacji o każdym z obywateli, które potem może użyć by ich zabić i wrobić niewinnego człowieka, byłby doskonałym czarnym charakterem powieści.
Pytanie:
Muszę powiedzieć, że ta książka rzeczywiście trochę mnie wystraszyła. Niebezpieczeństwo przedstawione w "Rozbitym oknie" jest bardzo rzeczywiste - to naprawdę mogło przytrafić się każdemu z nas. Czy właśnie takiej reakcji się pan spodziewał? Czy lubi pan nie tylko zapewniać czytelnikom rozrywkę, ale także ich uczyć, ostrzegać?
Jeff: Jedną z najwspanialszych zalet pisania thrillerów jest taka, że za każdym razem się czegoś uczę... i część tej wiedzy przekazuję swoim czytelnikom, którzy, zdaję sobie z tego sprawę, lubują się w szczegółach. Im więcej dowiadywałem się na temat kradzieży informacji i krańca prywatności, tym ważniejszym wydawał mi się ten problem i wiem, że moi fani będą chcieli o tym poczytać. Oczywiście to thrillery i dbam o to, by nie zmieniły się w zwyczajny wykład, dlatego wszystkie podawane przeze mnie informacje przede wszystkim popychają do przodu akcję.
Pytanie:
"Rozbite okno" to już ósma część serii z Lincolnem Rhymem. W jaki sposób udaje się panu utrzymywać tą serię ciągle żywą?
Jeff: Trzeba podziękować moim fanom. Cały przemysł Lincoln/Amelia nabiera popularności. I tak jak ta para będzie lubiana, tak długo z radością będę o niej pisać. Oczywiście w międzyczasie piszę też o mojej drugiej bohaterce, Kathryn Dance, która powróci w 2009, a Lincoln & Amelia w 2010.
Pytanie:
Gdybym dopiero zaczynał przygodę z pana książkami, co by pan poleciłby pan na początek?
Jeff: Myślę, że byłby to "Kolekcjoner kości" albo "Śpiąca laleczka", z obojgiem moich bohaterów. Ja sam zawsze lubiłem zaczynać od pierwszej powieści danej serii.
Pytanie:
Rozumiem, że pod koniec tego roku ukaże się jeszcze jedna pana książka, thriller nie powiązany z żadną z serii. Może pan ją jakoś zapowiedzieć?
Jeff: Oczywiście. Słyszałem moich fanów, którzy pół żartem - pół serio mówili, że chcieliby bym więcej pisał. I pomyślałem sobie, czemu nie. Skoro zawsze twierdziłem, że robię to dla moich czytelników, postaram się najlepiej jak potrafię. Akcja "The Bodies Left Behind" ("Ciał pozostawionych w tyle") dzieje się głównie w czasie jednej nieprzyjemnej nocy w lesie w Wisconsin. W Hollywood powiedziliby, że ta książka to mieszanka "Thelma i Louise" z "Wybawieniem". Co powiesz na taką zapowiedź?
tłumaczenie: Agnieszka Brodzik